
STRONA GŁÓWNA/POSZUKIWANIE
Poszukiwanie
Ile jest warta dla człowieka obecność konia?
Życie
Koń ma swoje życie, zanim nadamy mu jakiś cel.
Czego potrzebuje koń, by żyć jak koń i zachować wolność wyboru, czy chce w czymś uczestniczyć, czy nie?
Co się stanie, jeśli stworzymy przestrzeń dla tego życia, szanując naturalne rytmy koni i ich sprawczość?
I jak moglibyśmy zacząć na nowo przemyśleć nasze własne miejsce w żywym świecie?
Trzy słowa
Co przez nie rozumiemy
- Free
- Koń żyje w zgodzie ze swoją naturą: porusza się, spotyka inne konie i odchodzi, nie będąc zamkniętym. Obornik zostaje na ziemi. Tam, gdzie jest wystarczająco dużo drzew, nie potrzeba wiaty ani stajni. W zależności od miejsca część pożywienia może pochodzić z samej ziemi, więc mniej trzeba dowozić z zewnątrz. Jednocześnie trzeba pilnować, ile świeżej zieleni konie zjadają każdego dnia, i nie mogą jeść zielonych strąków chleba świętojańskiego — dlatego czasem część terenu trzeba wyłączyć.
Przykład: Wild Horse Fire Brigade, około 200 chronionych dzikich koni w górach Siskiyou, USA - Semi-Free
- Duży wspólny teren z rzeczywistymi granicami: ogrodzeniami, które chronią konie i pozwalają sąsiadom zachować spokój. Obornik trzeba sprzątać. Zacienione miejsca i wiaty pozwalają koniom schronić się przed wiatrem i deszczem. Prawie całe pożywienie pochodzi z zewnątrz.
- Living-Only
- Nie wymaga się od koni niczego. Żadnej pracy, żadnych lekcji, żadnych występów. Wszystko poza samym życiem dzieje się tylko wtedy, gdy koń sam to wybierze. Każdy koń ma prawo odmówić, a uszanowanie tego prawa to nasza odpowiedzialność.
W każdym przypadku potrzebna jest osobna, zadaszona i zamykana wiata — izolatka — na wypadek, gdyby koń zachorował i musiał wracać do zdrowia w samotności i spokoju.
Punkt wyjścia
Koń nie musi niczego pokazywać, żeby zasłużyć na życie. To nie jest biznesplan.
Od tego zaczynamy.
Czym koń tutaj nie jest
- Nie jest narzędziem
- Koń nie jest metodą, lustrem ani instrumentem.
- Nie jest terapeutą
- Konie nie są terapią. Terapeuci mogą pracować w tej przestrzeni niezależnie od koni, a konie mogą swobodnie nie uczestniczyć w tych działaniach.
- Nie jest produktem
- Nic w Horse Presence nie jest pomyślane jako coś do skonsumowania.
Koń jest koniem.

Wartość
A gdyby obecność konia mogła tworzyć wartość, nawet gdy koń niczego nie robi?
Ta sama wartość
Czy obecność każdego konia ma tę samą wartość?
To, co ludzie czują w tej obecności, może się różnić w zależności od konia. To jedno z pytań, które zadajemy.
Zrównoważenie
Czy ta wartość wystarczy, by uszanować jego naturalne istnienie?
- Dla miejsca
- Czy wartość, której ludzie doświadczają dzięki obecności koni, może utrzymać warunki, w których konie mogą żyć?
- Dla odwiedzających
- Czy ludzie mogą płacić za czas spędzony z końmi — czas, który ma dla nich znaczenie — nie wymagając od konia, żeby cokolwiek robił?
- Ekonomicznie
- Czy to, jak ludzie doceniają obecność koni, może stać się częścią infrastruktury ekonomicznej, która pozwala koniom żyć na świecie?
- Ostatecznie
- Czy miejsca, w których konie żyją w warunkach Free lub Semi-Free i w modelu Living-Only, mogą stać się samowystarczalne, jeśli otworzymy je dla odwiedzających?
To nie jest gotowy model. To eksperyment. W Our Home Can Tigres sprawdzamy, czy ludzie cenią obecność koni na tyle, by za nią zapłacić — pieniędzmi albo w inny sposób. Jeśli nie, eksperyment również to pokaże.
Pytanie zasadnicze
Pytanie zasadnicze jest zarówno ekonomiczne, jak i etyczne: jeśli żywy koń może swoją obecnością wnosić coś do życia ludzi, a ta wartość pomaga utrzymać miejsca, w których konie mogą żyć, to rzeź przestaje być jedynym ekonomicznym losem, jaki ludzie sobie dla tego konia wyobrażają.
A gdyby wartość konia nie zależała od tego, co potrafi wyprodukować, jak szybko biega, jaką pracę może wykonać ani za ile można sprzedać jego ciało?
To jeszcze nie jest odpowiedź. To coś, co trzeba zbadać, zbudować i sprawdzić.
Pytanie nie brzmi tylko, jak uratować konia, gdy nie ma dokąd pójść.
Ale jak stworzyć miejsce, do którego koń w ogóle będzie mógł pójść.
Wyspa Horse Presence
Co mogłoby stać się możliwe na Ibizie, gdyby istniało więcej miejsc, w których ludzie mogliby dzielić swoją obecność z końmi?
Koń jest bramą
Co się zmienia, gdy obecność nie zależy już od konia?
Koń może zaprosić nas do obecności. Ale czy potrafimy nieść tę zdolność ze sobą? Do rozmowy. Do związku. Do konfliktu. Do rodzicielstwa. Do pracy. Do samotności. Do sposobu, w jaki spotykamy inną żywą istotę.
- Poprzez doświadczenia
- Co może się rozwinąć dzięki powtarzającym się spotkaniom?
- Z czasem
- Jak ta wartość się rozwija?
Co ceni społeczeństwo
